Siedzę przed ekranem monitora i myślę, co właściwie mam napisać, aby to, co napiszę sprawiło, że uznasz umieszczaną tu wiedzę za przydatną i zdasz sobie sprawę jak istotne jest, aby brać życie w swoje ręce bardziej świadomie. Mądrze, skutecznie wieść harmonijne, zdrowe życie kochając, czując się ważnym i kochanym. Być osobą, która wnosi radość, z którą się chętnie przebywa i na której widok ludzie serdecznie się uśmiechają. W mojej głowie pojawiło się pytanie, czemu mi na tym tak zależy i zaczęłam zastanawiać się jaka byłabym dzisiaj gdybym 22 lat temu nie wykorzystała szansy i nie podjęła się rozwinięcia w sobie nowych kompetencji. Włos zjeżył mi się na głowie na samą myśl o tym. Gdybyś znał mnie wtedy...? Oczywiście uważano mnie za kobietę sukcesu, dla której nie istnieją żadne przeszkody. Byłam szanowana, ale jednocześnie bano się mnie. Gdy wchodziłam spoglądano ukradkiem w jakim jestem nastroju, kiedy zaczynałam krzyczeć, ściany drżały w posadach. Liczyła się praca, dyscyplina i porządek, a ponieważ lubię się też bawić, nie widziałam w tym nic niewłaściwego. Gdy moje córki przynosiły do domu piątkę minus pytałam, dlaczego z minusem. Dostawałam szału na widok niepozmywanych naczyń w zlewie, bałaganu w mieszkaniu, spóźnionego powrotu mojego partnera do domu, gdy zmieniały się ustalenia lub coś szło nie po mojej myśli. Gdy ktoś mi czegoś odmawiał, łzy napływały mi do oczu, więc na wszelki wypadek nie prosiłam, tylko nakazywałam. Sporo pretensji, wymagań i niezadowolenia, przy czym zawsze wydawało mi się to uzasadnione. Choć byłam silna, lęk i niepewność często spędzały mi sen z oczu. Czułam się odpowiedzialna za wszystko i wszystkich. Zachowanie innych ludzi miało na mnie, na to jak się czuję i co robię, ogromny wpływ. Dawałam porywać się emocjom i nie lubiłam tego, lecz wszelkie postanowienia, że w przyszłości zachowam spokój i postąpię inaczej nic nie dawały. Reakcje były jakby automatyczne. Zastanawiałam się czemu życie nie może być łatwiejsze. Dziś jestem zupełnie inna. Zastanawiasz się, co mnie zmieniło? Dwadzieścia dwa lata temu, jadąc na rozmowy biznesowe, rozbiłam samochód uderzając w dwa drzewa. Drugie drzewo uratowało mnie przed przepaścią. Było wiosenne ciepłe przedpołudnie. Gdybyś był tam wtedy, to widząc ten wypadek nie dałbyś mi szans przeżycia. Ja jednak wyszłam bez szwanku. Zadałam sobie pytanie o znaczenie życia i wkrótce dostałam zaproszenie na tygodniowe seminarium z rozwoju osobistego. Choć musiałam jechać na drugi koniec Polski i kolidowało to z moimi planami, postanowiłam wziąć w nim udział. Tak rozpoczęłam swoją duchową podróż przez dalsze życie. Wiedza i techniki, które zgłębiam i wprowadzam w codzienne życie pozwalają mi odczuwać spokój nawet w skrajnych sytuacjach, lepiej rozumieć siebie i innych, zachowywać się inaczej, co bardzo mocno wpłynęło na mój charakter, relacje z ludźmi, moje córki, a co za tym idzie na moje zdrowie, miłość i życie. Mam 66 lat i wiodę fajne życie. W tej chwili z pokoju na górze dobiegają mnie przyjemne dźwięki gitary, na której gra mój ukochany mężczyzna, i choć za oknem panuje chłód, ja czuję w sercu ciepło i wdzięczność za zmiany, które we mnie zaszły. Ludzie lubią spędzać ze mną czas i cenią moją wiedzę. Dziś jestem uznanym numerologiem i doradcą życiowym, dlatego piszę, dzieląc się tym, co się sprawdza w moim życiu i życiu innych ludzi. Na tym blogu umieszczę zalecenia, rozwiązania, mądrości, cytaty, metafory i podpowiedzi często kontrowersyjne, lecz sprawdzone i oparte o wiedzę. Znajdziesz wiedzę i narzędzia, które właściwie zastosowane podnoszą jakość codziennego życia. Wybieraj uważnie i mądrze dostosowując to do siebie, bo prawdą jest to, co sprawdza się w życiu, w naszym własnym życiu. „Uważaj na swoje myśli, stają się wszak słowami. Uważaj na swoje słowa, stają się czynami. Uważaj na swoje czyny, stają się nawykami. Uważaj na swoje nawyki, stają się charakterem. Uważaj na swój charakter, on staje się Twoim losem” (Frank Outlaw) Bądź sobą pozostawiając miejsce na taką osobę, jaką jeszcze możesz się stać.
Niedziela, 05 lutego
About Me
Wierzę, że w życiu doświadczenie to nie jest to, co nam się przydarza, lecz to, co my z tym zrobimy. Jestem trenerką rozwoju osobistego, motywuję do świadomego życia i pełnego wykorzystania własnych możliwości przez każdego człowieka. Propaguję szerokie zmiany, by ludziom żyło się lepiej, zdrowiej, radośniej. Pokazuję jak budować harmonijne interakcje z otoczeniem. Na swoich autorskich szkoleniach wykorzystuję wiele metod i technik, które studiowałam, by wspierać ludzi w kierowaniu własnym życiem. Jestem także praktykiem Praw Natury oraz uznanym numerologiem i nazywam te umiejętności „osobistą instrukcją obsługi” dla każdego, kto pragnie zrozumienia, uznania, szczęścia, spełnienia…
Dodaj komentarz